 |
Bordoże Forum Świat Dogue de Bordeaux i innych molosów
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marta W.
Mega Bordomaniak
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Wto 13:02, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
blue berry-sprawa dyszenia już jest jasna.Joda ziaje jak jest zaniepokojony.Cieczka suczek narazie odpadła bo jej nie mają.Co do temp w domu to na noc obniżamy ją.Zresztą już mu to dyszenie nocne prawie przeszło.
Ale jest inna sprawa.Wiecie że nigdy wcześniej nie przyjęliśmy do domu dorosłego psa więc nie wiem czy tak powinno być.
Pies jest u nas od 11 dni.Jest głaskany,przytulany,rozmawiamy z nim.Jak się rozbawi to w chałupie demolka.Je,pije,śpi na moich nogach, nikt nawet na niego nie krzyknie bo właściwie to i "fe" nie ma za co do niego powiedzieć bo jest naprawdę spokojnym,mądrym stworzeniem.
Z naszej strony nie spotkało go nic co mogłoby go w jakikolwiek wystraszyć lub zdenerwować.Nawet dzieci obchodzą się z nim jak z jajkiem.
Dlaczego on boi się kiedy widzi w ręku różne przedmioty?Packa na muchy,ścierka w ręku to jest powód do podkulenia ogona i ucieczki.Wyjmuję przy nim z szuflady:łyżkę wazową,śrubokręt lub ugniatacz do ziemniaków a on poprostu zjeżdża aż się kurzy.Po domu chodzę w jednokolorowych t-shirtah a dziś założyłam w paski i Joda zgłupiał.Bał się podejść.Nic nie pomogło:wołanie,gwizdanie.Z dobre 10 min stał w sieni do której dał drapaka i stał tam unikając mojego wzroku.
Wiecie co?!Założyłam specjalnie szarą koszulkę i pies niepewnie ale wszedł do domu machając nieśmiało ogonem.Co tu może być grane
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Benia
Bordomaniak z sercem

Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 4584
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 25 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Jastrzębie-Zdrój
|
Wysłany: Wto 16:09, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Widocznie ma złe skojarzenia-choć czasami to nie wlasciciele sa winni-tylko ludzie(inni).Moje boksie miały schize na punkcie kijka w ręce..łopata, siekiera, szczotka-wszystko, co choc tylko trochę miało wspólnego z 'kijem" było ...no właśnie nie podkulały ogona-szły na napastnika z dośc groźnym warczeniem....(może dlatego, że było ich dwie)a zaczęło się niewinnie..kiedyś w lesie grzybiarz podniósł kij jakby chciał się zamachnąc na nie-mialy wtedy ok roku i pamietają(teraz już jedna) do dziś...
Gdybyś staneła obok mnie i trzymała w ręce kij-moje suśki ruszyłyby na Ciebie. Co by to oznaczało? Można w ten sposób:Właścicielka tłucze psy, a ten juz mając dośc nie pozwalają i jak widzą kij u innego-atakują, albo właścicielka specjalnie rozdraznia psy kijem, aby ją broniły, jak ktos chciałby się zamachnąc...
Dobrze, że Joda okazuje strach, a nie agresję-choć podejrzewam, że szybko mu to minie w stosunku do Was-jak zobaczy, że nic złego się nie dzieje..
Niektóre psy boja się ludzi w kapeluszach, niektóre wolą facetów, a niektóre kobiety.. Dziwne to-ale nie zawsze oznacza, że ktoś zrobił psu celowo krzywdę..Moja mała terrorystka-na widok różowego kocyka (choć podobo psy sa daltonistami)wpełza pod sofę-skojarzenie-kocyk został dwa raz uzyty do przykrycia siedzen w samochodzie jak jechała do weta.. teraz kocyki mam trzy i zmieniam
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Benia dnia Wto 16:19, 21 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blue.berry
Hiper Bordomaniak
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 1768
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Wto 16:45, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
dokładnie tak. nie zawsze nasze dorabiane historie sa sluszne bo psie zachowania bywaja pokretne (jak przyklad Beni o rozowym kocyku : ) Grendel ne cierpi szczotek do zamiatania - niewazne czy mala czy duza, warczy i szczeka - moze chodzi o zapach kurzu? nie mam pojecia, ale wiem ze ktos z boku moglby wysnuc idee ze pies kiedys szczotka oberwal a to nieprawda : ) poza tym np. Grendel to wogole niezly aktor jest - kiedys na spacerze po plazy nasikal komus na recznik no i dostal nalezny mu opr. oczywiscie wylozyl sie na plecy i dawaj zgrywac biedaka - az przyszla pani prosic w imieniu córeczek abysmy psa nie bili. wyszlismy na jakichs oprawcow za zasluga aktorskich talentow naszego psa ; )
byc moze Joda przez to ze duzo siedzial samotnie jest troszke wycofany i niepokoja go rozne rzeczy, to z czasem po prostu minie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marta W.
Mega Bordomaniak
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Wto 17:45, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
No właśnie dlatego że wolę jednak nie "dorabiać " żadnych historii wolałam zapytać.A jak Wam powiem że nawet jak wyjmuję coś z torebki np.telefon to on już jest gotów do "wycofania się na z góry upatrzone pozycje"?
Gdzieś,ktoś napisał że bordog nie boi się nikogo i niczego i tak było w przypadku naszej bordośki.Nie pamiętam czy, jako dorosła suńka, było coś w stanie ją wystraszyć.Inne psy też raczej nie były bojazliwe.
Jodzik ucieka nawet jak otwieram drzwi od szafy z ubraniami.
A w ogóle to tak się boi że go zostawimy chyba,że nawet jeść sam nie pójdzie tylko trzeba przy nim stać a on co chwila się ogląda czy ktoś jest.Jak się odchodzi to on też zostawia michę i krok w krok za plecami.
Trzeba zawrócić i wtedy znów je.
Pewnie z czasem się biedaczek uspokoi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Benia
Bordomaniak z sercem

Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 4584
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 25 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Jastrzębie-Zdrój
|
Wysłany: Wto 19:44, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Uspokoi się na pewno-jak tylko poczuje się bezpiecznie-jeszcze trochę
Blue berry-nie wiedziałam, że z Ciebie taka wredna Pańcia -żeby tak maltretowac Grendla , że tyłeczek pod spód chowa? Należały ci się bury
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marta W.
Mega Bordomaniak
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Wto 20:10, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
No wł aśnie!!!!!
Jak można?Biedny,pomysłowy Grendzio chciał uniknąć obciachu że zanieczyszcza piaseczek,znalazł jakąś szmatkę a tu co?
Jeszcze go nieprzyjemności i kompromitacja przy całej plaży spotkała
.A fe pańcia!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
viki41
Gość
|
Wysłany: Śro 14:04, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Marta - 11 dni pobytu w nowym otoczeniu to naprawde krotki czas. Rozumie Cie doskonale bo sama z niecierpliwoscia czekalam miesiac aby zobaczyc jak moje sunie zaprzujaznily sie na dobre . Natomias jesli chodzi o zachowanie bordosiow to napewno maja wiele wspolnych cech ale rowniez wiele ich rowni. Uwazam, ze nie powinnas porownywac charakter twojej poprzedniej suni do jody . Daj mu czas obserwuj a aobaczysz jak poczuje sie pewnie niektore problemy znikna.
Dodam moze jeszcze jedno aby potwierdzic to co napisalam o zachowaniach bordozkow. Moja rebelia (pierwsza sunia zakupiona przez nas w wieku 6 miesiecy) w czasie naszych wspolnych zabaw nie reaguje na podniesiona reke, mocniejsze klepniecie, tarmoszenie za fafle. Natomiast adoptowana ardena na to samo daje sygnal szczeknieciem, ze jej sie to nie podoba i delikatnie lapie mnie za reke. Tak wiec jak widzisz dwie sunie inne zachowania.
Nastepna sprawa to strach - przez jakis czas nasza adoptowana sunia jadac samochodem strasznie dyszala w tej chwili juz nie mamy tego problemu - jest u nas ponad rok, czuje sie bezpiecznie i wie, ze z kazdej podrozy wraca z nami .
Inny temat do wizytu u weterynarza : rebelia wchodzi pewnie, na widok weta macha ogopnem kladzie sie na plecy i oczekuje miziania. Natomiast ardena (adoptowana) wchodzi ze strachem, trzesie sie i widac w jej oczach niesomowity strach - mysle, ze ma zle skojarzenia z wetem gdyz dwa razy byla pod narkoza - operacja przedniej lapki i sterylizacja - to oczywiscie moja teoria.
To na tyle bo sie troche rozpisalam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Inez de Villaro
Moderator
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2003
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Śro 18:26, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
A mój Barney atakuje rękę każdego kto trzyma pistolet lub pałkę...przypomnę tylko że jest on buldogiem-mikrusem i NIGDY nie miał kontaktu z bronią, psem policyjnym też nie był jak również nie był szkolony na psa obronnego...i skąd on wie że to broń i niebezpieczna???a dźwięk otwieranej pałki teleskopowej usłyszy z wielu metrów i skacze, atakuje rękę...
ot...taki świat psich schiz!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Inez de Villaro dnia Śro 18:27, 22 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Benia
Bordomaniak z sercem

Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 4584
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 25 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Jastrzębie-Zdrój
|
Wysłany: Śro 19:31, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Agniesia-a co to pałka teleskopowa? Do czego słuzy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
viki41
Gość
|
Wysłany: Śro 19:45, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Beniu tak wygladaja palki teleskopowe
[link widoczny dla zalogowanych]
a sa jeszcze palki z gumowym zakonczeniem
Ostatnio zmieniony przez viki41 dnia Śro 19:47, 22 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Benia
Bordomaniak z sercem

Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 4584
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 25 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Jastrzębie-Zdrój
|
Wysłany: Śro 20:22, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-ja myslałam, ze to dla niewidomych
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marta W.
Mega Bordomaniak
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Śro 20:38, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
A nieprofesjonalnie służyć może na przykład do...
obsługi telewizora jak zgubisz pilota albo do podrapania się w plecy tam gdzie nie dajesz rady sięgnąć ręką i męża nie ma w pobliżu aby ci pomóc.
Chciałam tylko dodać że ta mniejsza na którą wcześniej się bambaryła Jodzik boczył w zasadzie robi z nim co chce.
Szaleją razem aż wszystko drży a on jest tak szczęśliwy że prawie jej jezdzić na sobie pozwala (na szczęście jest drobniutka) i tak delikatny z ząbkami jak nasze sunie.
Kochane psisko.
pozdrowionka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marta W.
Mega Bordomaniak
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ciechanów
|
Wysłany: Śro 22:47, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Ale dałam plamę... Dopiero teraz dokładnie przyjrzłam się tej emotce- .
Wstawiłam ją w kilka poscików bo byłam pewna że tam są w górze kciuki.A okazuje się że są w górze... ale zupełnie inne palce.J
ak ktoś pomyślał że coś ze mną nie tak i dlaczego wstawiam takie niegrzeczności to właśnie wyjaśniam i przepraszkam.
Jak to mówią-co ślepemu po oczach he,he.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Inez de Villaro
Moderator
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2003
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Nie 22:20, 26 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Benia- pałka teleskopowa to taki policyjny przyrząd do "uspokajania" ludzi ...ale nie myśl że używam jej w domu:) to mój mąż wykorzystuje ją na treningach sztuki walki izraelskiej zwanej krav maga
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Inez de Villaro dnia Nie 22:22, 26 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|